Access Bars®. 32 punkty.
Jeden dotyk. Cisza.
A gdyby ktoś mógł delikatnie wyłączyć tę karuzelę w Twojej głowie?
Wyobraź sobie komputer z tysiącem otwartych zakładek.
Tak właśnie działa przeciążony umysł. Myśli, przekonania, lęki, cudze opinie, wszystko naraz. Access Bars to delikatna metoda, w której dotykam 32 punktów na Twojej głowie. Te punkty przechowują ładunek nagromadzonych myśli, sądów i przekonań, a delikatny dotyk pomaga go rozładować. Jak zamykanie niepotrzebnych zakładek. Jak defragmentacja.
To, co zostaje po sesji? Przestrzeń. Lżejsza głowa. Oddech.
Metodę stworzył w latach 90. Gary Douglas w ramach Access Consciousness. Dziś Access Bars praktykowany jest w 173 krajach przez ponad 10 000 wyszkolonych facylitatorów.
Każdy punkt łączy się z innym obszarem życia
„Tak wygląda sesja. Leżysz, ja układam palce na punktach."
Podczas sesji siadam za Twoją głową i delikatnie układam palce na punktach, w określonych sekwencjach. Nic nie naciskam, nie masuję. Ty leżysz w ciszy. Oddychasz. Pozwalasz. Możesz poprosić, żeby sesja została skierowana na coś konkretnego: na temat, który wraca, na decyzję, której nie umiesz podjąć. Nie musisz. Ale możesz.
Co o tym mówi nauka?
Jak to badano. W 2015 roku neuronaukowiec dr Jeffrey Fannin przeprowadził badanie z udziałem 60 osób, pod nadzorem niezależnej komisji etycznej (IRB), z użyciem EEG i kamery GDV. W trakcie jednej sesji fale mózgowe uczestników przechodziły z beta, czyli stanu czujności i napięcia, do alfa, czyli stanu obserwowanego podczas medytacji.
uczestników: zmiana w koherencji fal mózgowych
faza emocjonalnej lub fizycznej transformacji
podwyższona aktywność 1 Hz (głęboki relaks i regeneracja)
W 2017 roku dr Terrie Hope opublikowała w „Energy Psychology: Theory, Research and Treatment" badanie pilotażowe, w którym po jednej 90-minutowej sesji zaobserwowano znaczące zmniejszenie objawów lęku i depresji.
Czego nie wiemy. Autorzy badań piszą wprost, że nie wiedzą, jak długo utrzymuje się zaobserwowana zmiana ani czy kolejne sesje się kumulują. To wczesny etap badań, na małej próbie. Piszę o tym uczciwie, bo nie chcę Ci niczego obiecywać. Ale jedno widzę za każdym razem: ludzie wychodzą z sesji inaczej niż na nią przyszli. Spokojniejsi. Lżejsi. Bardziej obecni.
To nie jest terapia medyczna. Sesje Access Bars wspierają dobrostan i relaks. Nie zastępują leczenia lekarskiego ani psychoterapii.
Co możesz poczuć po sesji?
Każdy doświadcza sesji inaczej. Ale to, co słyszę najczęściej:
Cisza w głowie: jakby ktoś wyłączył radio, które grało od lat
Głęboki sen: tej nocy i kolejnych
Lekkość: w ciele, w myślach, w sercu
Jasność: widzisz wyraźniej, decydujesz łatwiej
Uwolnienie: łzy, śmiech, oddech. Coś, co czekało na pozwolenie
Spokój: nie wymuszony, ale prawdziwy, od środka
Odwaga: żeby zrobić ten krok, który odkładałaś
Energia: nie ta z kawy, ale ta z ciała, które wreszcie odpoczęło
Dzieci też mogą. I często idzie im szybciej.
Dzieci mają mniej przekonań o tym, co jest możliwe. Nie zastanawiają się, czy „to działa". Po prostu przyjmują i puszczają. Sesja u dziecka trwa do 45 minut, u niemowląt jeszcze krócej. Rodzice przyprowadzają dzieci najczęściej, gdy trudno im się wyciszyć i zasnąć, gdy są przeciążone szkołą lub zmianą, gdy przechodzą trudny emocjonalnie okres, albo gdy po prostu potrzebują chwili, w której nikt nic od nich nie chce.
Sesja jest nieinwazyjna. Dziecko leży albo siedzi, w ubraniu. Możesz być cały czas obok. Zwykle jesteś.
Sesja u dziecka nie jest leczeniem i nie zastępuje opieki pediatry, psychologa ani terapii. Jest wsparciem relaksacyjnym, i tak o niej mówię. Jeśli dziecko jest pod opieką specjalisty, powiedz mu o sesjach.
Najczęstsze pytania o Bars
Czy to boli?+
Absolutnie nie. To delikatny dotyk, lżejszy niż masaż. Większość osób zasypia w trakcie.
Czy muszę się jakoś przygotować?+
Nie. Przyjdź taka, jaka jesteś. W wygodnym ubraniu. Bez pośpiechu.
Jak długo utrzymują się efekty?+
Wiele osób czuje różnicę już po pierwszej sesji. Najgłębsze zmiany pojawiają się zwykle w ciągu 3–4 tygodni, albo od razu. Każda następna sesja działa mocniej niż poprzednia. To jak z ćwiczeniem: im regularniej, tym głębiej.
Czy Bars to takie Reiki? Albo akupunktura?+
Nie. Punkty mogą wyglądać podobnie, ale mają inną funkcję. To osobna metoda. Osoby, które znają Reiki, zwykle bardzo szybko wyczuwają tę różnicę.
Ile sesji potrzebuję, żeby coś się zmieniło?+
Nie da się tego przewidzieć i nie będę udawać, że umiem. To, co jedna osoba puszcza w jednej sesji, u innej zajmuje kilka. Nie ma w tym nic złego, jest po prostu inaczej.